Czy po Rambo: Ostatnia krew Sylvester Stallone rzeczywiście wróci do swojej najbardziej rozpoznawalnej roli? Wokół projektu Rambo 6 narosło sporo plotek, ale dziś sytuacja jest znacznie jaśniejsza: powstaje film John Rambo, choć nie będzie bezpośrednią kontynuacją historii znanej z pięciu poprzednich części. Poniżej wyjaśniam, kto zagra młodego bohatera, kiedy zaplanowano premierę i czego można oczekiwać po tej zmianie.
Nowy film pokaże początki Johna Rambo
- Film powstaje i nosi tytuł John Rambo.
- Będzie prequelem osadzonym przed wydarzeniami z Pierwszej krwi.
- Młodego bohatera zagra Noah Centineo, a nie Sylvester Stallone.
- Za reżyserię odpowiada Jalmari Helander, twórca filmu Sisu.
- Amerykańska premiera została wyznaczona na 4 czerwca 2027 roku.
- Oficjalny zwiastun nie został jeszcze udostępniony.
Kolejna część naprawdę powstaje, ale nie jest klasycznym sequelem
Przez lata szósta odsłona pozostawała raczej luźnym pomysłem niż konkretnym przedsięwzięciem. To się zmieniło. Film John Rambo ma już obsadę, reżysera, producentów i zaplanowaną datę premiery, a zdjęcia rozpoczęły się na początku 2026 roku w Tajlandii.
Najważniejsza informacja brzmi jednak inaczej niż oczekiwali fani. Nie otrzymamy dalszego ciągu wydarzeń po Ostatniej krwi. Nowa produkcja cofnie akcję do czasów, gdy Rambo był młodym żołnierzem i dopiero kształtował się jako wojownik znany z pierwszego filmu.
Oficjalne materiały Lionsgate określają projekt jako origin story, czyli opowieść o pochodzeniu bohatera. Dla mnie to rozsądniejsze rozwiązanie niż próba dopisywania kolejnej misji starszemu Rambo, którego historia w poprzedniej części została wyraźnie domknięta.
| Film | Rok premiery | Znaczenie dla serii |
|---|---|---|
| Rambo: Pierwsza krew | 1982 | Początek historii weterana zmagającego się z traumą wojenną |
| Rambo II | 1985 | Powrót bohatera do Wietnamu i kino akcji w stylu lat 80. |
| Rambo III | 1988 | Misja w Afganistanie i największa skala militarnego widowiska |
| Rambo 4 | 2008 | Brutalny powrót po długiej przerwie |
| Rambo: Ostatnia krew | 2019 | Pożegnanie Stallone’a z rolą i zamknięcie losów bohatera |
| John Rambo | 2027 | Prequel pokazujący młodość i wojenną przeszłość postaci |

O czym opowie John Rambo
Szczegóły fabuły są nadal ograniczone, ale wiadomo, że akcja rozegra się przed wydarzeniami z 1982 roku, przede wszystkim w okresie wojny w Wietnamie. Film ma pokazać młodego Johna Rambo jako człowieka, który nie jest jeszcze samotnym, wyniszczonym psychicznie weteranem.
To istotna zmiana tonu. W Pierwszej krwi poznajemy Rambo już po wojnie, gdy jego umiejętności przetrwania są jednocześnie atutem i przekleństwem. Prequel może więc opowiedzieć o procesie przemiany żołnierza w legendarną maszynę do walki, zamiast od razu stawiać go w centrum kolejnej zemsty.
Za scenariusz odpowiadają Rory Haines i Sohrab Noshirvani, znani między innymi z pracy przy Mauretańczyku i Black Adamie. Nie wiadomo jeszcze, czy twórcy mocniej pójdą w stronę dramatu wojennego, czy widowiskowego kina akcji. Liczę na połączenie obu tych elementów, bo właśnie napięcie między człowiekiem a żołnierzem było siłą pierwszej części.
Przeczytaj również: Polskie filmy z lat 70 i 80
Obsada nowego filmu
W roli młodego Rambo wystąpi Noah Centineo. Aktor kojarzony wcześniej głównie z produkcjami młodzieżowymi i komediowymi stoi przed trudnym zadaniem, ponieważ nie wystarczy podobna sylwetka. Rambo powinien mieć w sobie jednocześnie spokój, czujność i poczucie, że przemoc nie jest dla niego zabawą.
W obsadzie znalazł się także David Harbour jako pułkownik Trautman, postać wcześniej kojarzona z Richardem Crenną. Pojawiają się również Yao, James Franco, Jason Tobin, Quincy Isaiah, Jefferson White i Tayme Thapthimthong, ale role części aktorów nie zostały jeszcze szczegółowo opisane.
Dlaczego Sylvester Stallone nie zagra Rambo
Stallone wcielał się w Johna Rambo we wszystkich pięciu dotychczasowych filmach i współtworzył scenariusze kilku z nich. Tym razem nie wróci przed kamerę, ponieważ historia wymaga znacznie młodszej wersji bohatera. Aktor jest jednak związany z projektem jako producent wykonawczy.
To ważne rozróżnienie. Nie mamy do czynienia z prostym rebootem, który całkowicie odcina się od wcześniejszej serii, ale też nie należy oczekiwać klasycznego występu Stallone’a w roli starszego Rambo. Jego udział za kulisami może pomóc zachować ciągłość charakteru postaci, choć nie daje gwarancji, że film odtworzy atmosferę oryginału.
Moim zdaniem największym zagrożeniem jest nadmierne skupienie na tym, by młody Rambo wyglądał jak Stallone. Taki zabieg szybko stałby się imitacją. Lepszy efekt da aktor, który zbuduje własną interpretację, zachowując militarną dyscyplinę, samotność i moralne pęknięcie bohatera.
Reżyser, data premiery i status zwiastuna
Reżyserem został Jalmari Helander, autor fińskiego filmu Sisu. To ciekawy wybór, ponieważ Helander dobrze radzi sobie z surowym, fizycznym kinem akcji, ale potrafi też budować napięcie za pomocą krajobrazu i oszczędnej narracji. W przypadku Rambo może to oznaczać bardziej survivalowy charakter filmu niż typową paradę eksplozji.
Zdjęcia rozpoczęły się w Tajlandii, a produkcja ma trafić do amerykańskich kin 4 czerwca 2027 roku. Nie ogłoszono jeszcze polskiej daty dystrybucji, więc lokalna premiera może zostać wyznaczona później albo przypaść na ten sam okres.
Na dziś nie ma pełnoprawnego, oficjalnego zwiastuna. Krążące w serwisach wideo materiały zatytułowane jako trailer nowego Rambo są najczęściej fanowskimi montażami, konceptami lub nagraniami wykorzystującymi sceny ze starszych filmów. Traktowałbym je wyłącznie jako ciekawostkę, a nie potwierdzenie fabuły czy obsady.
Czy warto czekać na nowego Rambo
Jeżeli ktoś oczekuje kolejnej historii starszego Johna Rambo, może poczuć rozczarowanie. Jeśli jednak potraktować film jako próbę rozwinięcia mitologii bohatera, projekt ma sens. Największą niewiadomą pozostaje to, czy twórcy pokażą wojnę jako doświadczenie człowieka, czy tylko jako efektowne tło dla strzelanin.
Przed premierą najlepiej odświeżyć sobie przede wszystkim Pierwszą krew. To właśnie ten film definiuje Rambo jako postać tragiczną, a nie jednowymiarowego komandosa. Pozostałe części można potraktować jako uzupełnienie, przy czym druga i czwarta odsłona najlepiej pokazują dwa różne oblicza serii: widowiskowe kino militarne oraz brutalny thriller survivalowy.
Nie spodziewałbym się też, że nowa produkcja od razu zastąpi Stallone’a w świadomości widzów. To raczej test, czy marka może funkcjonować bez aktora, który przez ponad cztery dekady był jej twarzą. Wynik zależeć będzie nie od liczby scen akcji, lecz od tego, czy młody Rambo będzie wiarygodną postacią, a nie tylko znanym nazwiskiem w nowym kostiumie.
Przyszłość serii zależy od tego, jak zabrzmi pierwszy krok
Nowy film jest już czymś więcej niż niepewną zapowiedzią. Powstaje prequel z Noah Centineo, Davidem Harbourem i reżyserem Sisu, a jego premiera została zaplanowana na 2027 rok. Jednocześnie nie będzie to bezpośrednia kontynuacja losów bohatera z Ostatniej krwi.
Ja podchodzę do projektu z ostrożnym zainteresowaniem. Powrót do wojennej przeszłości może odświeżyć serię, ale tylko wtedy, gdy twórcy zachowają jej dramatyczny rdzeń i nie pomylą Rambo z kolejnym bezosobowym bohaterem kina akcji. W tym przypadku najważniejsza walka dopiero się zaczyna, bo nowy aktor musi przekonać widzów, że pod legendą nadal kryje się człowiek.