W ten weekend jadę do Mikołowa

Weekend w … Mikołowie? O tak, nie możemy się doczekać VII Festiwalu Filmów Amatorskich i Niezależnych „Filmowe Południe” 2017. Do północy trwa nabór filmów na konkurs, a my myślami jesteśmy już w bibliotece na pokazach.

22-23 września, Mikołów. 10 powodów dla których w ten weekend powiesz „nie” wszystkim innym imprezom w okolicy.

#1  –  To jedyna taka okazja w roku, by na ekranie Miejskiej Biblioteki Publicznej w Mikołowie zobaczyć aż tyle filmów. Na festiwal do tej pory napłynęło ponad 60 filmów, z których Komisja Kwalifikacyjna wybierze najlepsze, które w piątek i w sobotę zostaną wyświetlone w konkursie.

#2 – Dowiesz się więcej o filmie. W piątek o godz. 11.00 i 13.00 wykład inspirowany postaciami filmowymi wygłosi Paulina Paczyńska-Jasińska, członkini jury: Będzie to przegląd filmów ważnych,
o których trzeba rozmawiać, które dotyczą nas, naszych bliskich i dręczą społeczeństwo. Filmy poruszające problematykę depresji, ograniczania kontaktów z bliskimi, korporacji, ochrony środowiska i nas w zwariowanej przyszłości –
zapowiada prelegentka.

#3 – Na pewno trafimy w Twój gust, bo wśród filmów konkursowych znajdą się fabuły, dokumenty i animacje; dramaty, komedie i thrillery; filmy kręcone w Polsce i za granicą.

#4 – Nawet jeśli któryś z nich Ci się nie spodoba, zaraz zobaczysz kolejną produkcję – żaden z zakwalifikowanych filmów nie trwa dłużej niż 20 min. Dlatego możesz wpaść do biblioteki w każdym momencie bez obawy, że spóźnienie na rozpoczęcie bloku uniemożliwi Ci śledzenie dalszych losów bohaterów.

#5 – No i to wszystko za darmo!

#6  – Dla tych, którzy zapomnieli lub nie wiedzą o tym, że kiedyś filmów nie montowało się w programie, ale na stole przy użyciu nożyczek, przygotowaliśmy wyjątkowe spotkanie z żywą historią kina. Choć w Amatorskim Klubie Filmowym „iks” w Mikołowie nożyczki już dawno poszły w odstawkę, w ciągu Drzwi Otwartych klubu będziecie mieli okazję zobaczyć stary sprzęt filmowy, poznać historię klubu oraz zobaczyć prawdziwego Oscara – Górniczego Oscara.

#7 – Oglądanie filmów będą osładzać festiwalowe krówki.

#8 – Skoro już jesteś w centrum, to może kolację też zjesz na mieście? Zapraszamy do Krakowskiego Ronda, którego w zasadzie nie trzeba reklamować, bo każdy, kto tutaj jadł, wie jak dobrze smakuje.

#9 – Nie ma festiwalu bez rozmów po pokazach, bez wymiany myśli, dzielenia się spostrzeżeniami i obstawiania zwycięzców! W festiwalowe wieczory gromadzimy się w CKM Trąbka na Festiwalowym Klubie Dyskusyjnym, gdzie w luźnej atmosferze przy jedynym w swoim rodzaju czeskim piwie będziemy się wzajemnie poznawać.

#10 – Filmy amatorskie to filmy tworzone z potrzeby serca, finansowane z własnych pieniędzy autora, przygotowywane w jego wolnym czasie. Choć różnią się od tego, do czego jako widzowie jesteśmy przyzwyczajeni przez multipleksy i telewizję, w przeciwieństwie do tych „majstersztyków” są niesamowicie prawdziwe. Konkurs filmów amatorskich to często jedyna okazja, by je zobaczyć, bo często nie są nawet publikowane na internecie. Nie zmarnuj tej okazji!